Gdybyś leczył van Gogha, malowałby ściany w domach, zamiast gwiaździstego nieba.
Czemu z każdym komplementem w moją stronę wiąże się jakieś oskarżenie.
Nie złamali mnie. Jestem złamany.
Mam dość bycia nieszczęśliwym.
Nie moja wina, że mam serce trzy razy mniejsze od normalnego.
Czy to nie denerwujące, gdy w pomieszczeniu wszyscy wiedzą coś, oprócz Ciebie?
Osoba, której pragniesz, umierając, nie jest tą samą osobą, której pragniesz, żyjąc.
Wkurzyłeś się. Jestem z ciebie dumny.
Od jak dawna jesteś psychopatką?
wtorek, 20 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
